O kawie jako symbolu statusu

Jestem niepoprawnym kawoszem. Dla lepszej kawy jestem w stanie pokonać czas i przestrzeń oraz rzucić wyzwanie status quo. Nie wyobrażam sobie spotkań, czy to z przyjaciółmi, czy to z moimi studentami w innym miejscu aniżeli kawiarnia. Ostatnio zmierzyłam się z kawą nie z perspektywy osobistego doświadczenia, ale z perspektywy badacza zachowań konsumenckich. Zapraszam do lektury materiału z Rzeczpospolitej

Czarny symbol statusu